TerraTerra incognita

Schemat filmów z obcymi w roli głównej zazwyczaj jest ten sam: ich pojawienie się oznacza zagrożenie dla ziemskiego życia. Przyzwyczailiśmy się do kosmicznych agresorów – tymczasem Terra to właśnie ludzi pokazuje jako brutalnych zdobywców, którzy postanowili za wszelką cenę osiedlić się na tytułowej planecie.

Za wszelką cenę, ale też z konieczności – ponieważ Ziemia już dawno nie istnieje. Podobnie jak Wenus i Mars, została zniszczona podczas wielkiej, kosmicznej wojny. Ludzie szukają nowego miejsca, odkąd wyczerpali wszystkie naturalne surowce swojej planety. Teraz są skazani na zardzewiałą, prowizoryczną machinę, unoszącą się w kosmosie. Żeby przetrwać – muszą wyruszyć poza Układ Słoneczny.

Animacja, pomimo happy endu, jest podszyta ekologicznym katastrofizmem. Rozwój techniczny doprowadzi do wegetacji na postindustrialnym wraku. W sytuacji zagrożenia ludzkość ujawnia najniższe instynkty, oparte na walce i przemocy. Narada sztabu, na której bezwzględny dowódca sięga po władzę absolutną, przypomina nazistowskie zebrania, z nieodłącznymi hasłami o wyższości gatunku, kulcie siły i propagandowymi argumentami, uzasadniającymi poszerzanie życiowej przestrzeni. Kwestia owej propagandy jest zresztą bardziej skomplikowana, gdy w rysach naczelnego wodza dostrzeżemy podobieństwo do prezydenta światowego mocarstwa, który wypowiedział wojnę terroryzmowi. To tylko na pozór niewinna bajka dla dzieci.

Prościutka fabuła, dzięki tym kontekstom staje się warta pofatygowania do kina. Wrażenia 3D zrekompensują przeniknięte głębokim humanizmem spojrzenia kosmicznych kijanek, zamieszkujących Terrę. Wyobrażenie twórców o obcych to osobna kwestia. Nieskażona złem cywilizacja przypomina jakieś zapomniane plemię z nieomylną radą starszych. Trochę sentymentalno-utopijna wizja ludzkości, zanim ta porzuciła życie w gromadzie i wkroczyła na drogę do zatracenia. Terranie ponadto potrafią łączyć tradycję oraz przywiązanie do wartości z konstruowaniem supernowoczesnych statków komicznych. Tylko że dla nich – do momentu pojawienia się Ziemian – jedynym wspomnieniem o wojnie są malowidła w jaskini, a nie rzeczywistość…

Make peace, no war!

MT

Terra (Battle for Terra / Terra)

reż. Aristomenis Tsirbas, wyk. (polski dubbing) Maria Peszek, Paweł Małaszyński i in.

USA 2007, polska premiera 6.11.2009

Dodaj ocenę:
(Brak ocen)
Loading ... Loading ...